Dowcipy: Alkoholicy Dodaj dowcip »
Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej s..
Idzie pijany facet po ulicy, z drugiej strony ulicy gość naprawia hydrant. Pijak podchodzi i mówi do niego bełkocząc
- panie, przestań pan kręcić tą ulicą bo równowagi złapać nie mogę.
Trzech facetów piło w barze. Nagle do ba..
Trzech facetów piło w barze. Nagle do baru wszedł pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku: -" Twoja matka daje najlepiej w całym mieście! "
Wszyscy oczekiwali bójki, ale gość zignorował pijaka, który chwile potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mówi:
- " Właśnie miąłem twoja matkę, była super ".
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął. Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- " Twoja matka świetnie robi lachę "!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- " ;Idź do domu, tato, jesteś pijany..."
Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj ..
Mąż do żony: - Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?!
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i wykrakała cholera!
Do domu wraca pijany Kowalski rozgląda s..
Do domu wraca pijany Kowalski rozgląda się po domu i mówi do żony: -W domu niema ani jednej kropli wódki a ty ostatnie pieniądze na chleb wydałaś.
Stoi pijaczyna pod murem i leje. Podchod..
Stoi pijaczyna pod murem i leje. Podchodzi policjant i pyta: - A można to tak lać na ten mur?
- A co pan się pytasz - lej pan!
Przychodzi facet do sklepu monopolowego ..
Przychodzi facet do sklepu monopolowego i mówi: - Dzień dobry mam na imię Jan Kowalski i poproszę 0,5 litra wódki.
Sprzedawca mówi:
-Ja z chęcią panu sprzedam, ale czemu Mi się pan przedstawia.
A klient odpowiada:
- Bo ja nie jestem anonimowym alkoholikiem.
Zenek i Franek siedzą w barze. Piją ostr..
Zenek i Franek siedzą w barze. Piją ostro, po równo. Nagle Zenek spada z krzesła i zasypia, Franek zwraca się do barmana: -Widzi pan, on zawsze wie kiedy przestać.
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem mono..
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym. - Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
Leje trzech pijanych gości pod murem i p..
Leje trzech pijanych gości pod murem i przechodzi policjant: - Skończyć, schować i żebym was tu więcej nie widział!
Pijani posłusznie posłuchali policjanta i poszli. Idą a jeden z nich cały czas się śmieje pod nosem.
- Ty, czego ty się tak śmiejesz?
- Bo ładnie zrobiłem w gumy tego policjanta, schowałem, ale nie skończyłem!


