Dowcipy: Anemicy Dodaj dowcip »
Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierząt:..
Dzwoni anemik po pogotowie dla zwierząt: - Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy?
- Na O... oo... oo...
- Na Obozowej?
- Nie...
- To może na Olbrachta?
- Też nie.
- W takim razie to niech pan mi da spokój!
- Prooszę panii, kooń zroobił kuupę ii strasznie śmieerdzii.
- Dobrze, a na jakiej ulicy? Na Obozowej?
- Tak, bo przeniosłem
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwyk..
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją: - Anemik, anemik. He, he, he...
- Nie śmiejcie się ze mniee. - mówi anemik.
- Anemik, anemik. Cha, cha, cha...
- Azooor bieeerz iiich...
- Haaaau, haaau, haaaau...
- Siooostro, pchła...
- Co znowu ? ..
- Siooostro, pchła... - Co znowu ?
- Sioostro, pchła!
- Co? Z pchłą sobie nie poradzisz?
- Aaa?! Ręce wykręcasz?!


