Dowcipy: Fryzjerzy Dodaj dowcip »
Kowalski w restauracji wyciąga włos z zu..
Kowalski w restauracji wyciąga włos z zupy. Po chwili wyciąga drugi, trzeci, czwarty... Zdenerwowany woła kelnera: -Panie, zanieś pan tę zupę do fryzjera, trzeba ją porządnie wyczesać!
Rozmawiają dwaj dziadkowie:
-Mój fry..
Rozmawiają dwaj dziadkowie: -Mój fryzjer ostatnio o dziesięć procent podniósł cenę za strzyżenie.
-Nic dziwnego! Rosną ceny wszystkiego, drożeje też strzyżenie.
-W moim wypadku nie chodzi o strzyżenie! To dodatek za poszukiwanie włosów na mojej głowie
Fryzjerka do klientki:
-Czy mogłaby ..
Fryzjerka do klientki: -Czy mogłaby pani przed strzyżeniem zdjąć to fikuśne nakrycie głowy?
-Ależ proszę pani, to są moje włosy!
Kowalski postanowił zrobić żonie niespod..
Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować. -Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
-Och, to ty? -krzyknęła speszona żona.
Kowalski poszedł do fryzjera ogolić się ..
Kowalski poszedł do fryzjera ogolić się Zajął się nim młody praktykant, zacinając Kowalskiego niemiłosiernie. -Ja też poproszę o brzytwę - woła Kowalski.
-Chce się pan sam ogolić?
-Nie, bronić!
Małolata do koleżanki:
-Słyszałam, ż..
Małolata do koleżanki: -Słyszałam, że twój chłopak był u tego nowego fryzjera i zmienił uczesanie.
-Nie, to ja zmieniłam chłopaka!
Fryzjer strzygąc klienta zauważa:
- ..
Fryzjer strzygąc klienta zauważa: - To śmieszne. Niedawno goliłem faceta, który nazywa się Kowal, a jest piekarzem. Albo pan: nazywa się Kucharski, a jest pan hydraulikiem.
-Co w tym śmiesznego? Pan nazywa się Brzytwa, a jest pan tępy!
Szkot pyta fryzjera:
-ile kosztuje s..
Szkot pyta fryzjera: -ile kosztuje strzyżenie?
-Trzy funty.
-A golenie?
-Dwa funty.
-To w takim razie proszę mi ogolić głowę.
Do fryzjera przychodzi długobrody mężczy..
Do fryzjera przychodzi długobrody mężczyzna i prosi, żeby mu wyciąć w brodzie otwór na wysokości gardła. -To dla wentylacji? -pyta fryzjer.
-Nie, moja dziewczyna kupiła mi na urodziny krawat i chciałbym, żeby widziała, że go teraz noszę.


