Dowcipy: Małżeństwo Dodaj dowcip »
Przy konfesjonale klęczy młody chłopak: ..
Przy konfesjonale klęczy młody chłopak: - Proszę księdza, współżyłem cieleśnie z kobietą bez ślubu.
- Ile razy? - pyta się ksiądz.
- Ja tu przyszedłem się wyspowiadać, a nie chwalić!
Dorastająca wnuczka wybiera się na prywa..
Dorastająca wnuczka wybiera się na prywatkę. - I jak wyglądam, babciu?
- Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki?
- A czy babcia jak idzie na koncert to wkłada watę do uszu?
- Ile ma pani lat?
- 80.
- Zamężna..
- Ile ma pani lat? - 80.
- Zamężna?
- Jeszcze nie.
- A ile pani widziała wiosen?
- 30.
- A reszty pani nie zauważyła.
Było sobie takie średnio dobrane małżeńs..
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo. Żona dewotka, a mąż pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi: - Słuchaj nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...
- Nie, stara, mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami!
- A za sto złotych?
- A za sto to spoko.
Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: " pójdę, zobaczę co on tam robi... " . Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza, zagląda do konfesjonałów... Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Co ty robisz?
A mąż na to:
- Zrzuta była a nie wiem gdzie piją...
Mąż wraca późną nocą do domu, ale nie ch..
Mąż wraca późną nocą do domu, ale nie chcąc obudzić żony, rozbiera się już w przedpokoju i nago wślizguje się do sypialni. Żona jednak się budzi i widząc golasa mówi: - To dziś przepiłeś nawet ubranie?!
Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochan..
Mąż wrócił wcześniej do domu, gdy kochanek nie zdążył wyjść od żony. Ta nerwowo radzi mu by uciekał przez okno. - Nie wygłupiaj się nie dość, że jestem nago, to jeszcze pada deszcz. Ale rozejrzawszy się widzi, że ulicą biegnie grupa maratończyków. Postanowił do nich dołączyć. Jeden z biegaczy pyta " nowego zawodnika " :
- Te! Nowy! Zawsze biegasz bez kostiumu?
- Tak, w ten sposób znakomicie się dotleniam.
- Rzeczywiście. A czy zawsze biegasz z prezerwatywą?
- Nie-tylko wtedy gdy pada deszcz.
Mąż ma ochotę napić się wódki. Idzie do ..
Mąż ma ochotę napić się wódki. Idzie do lodówki, bo wie że tam stoi flaszka. Przyłapała go na tym żona i mówi: - Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogoś pójdę, albo ktoś do mnie przyjdzie...
Mąż odszedł jak niepyszny. W nocy żona ma ochotę na kochanie się, a on do niej:
- Zostaw, jak stoi to niech stoi, może ja do kogoś pójdę, albo ktoś do mnie przyjdzie...
Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą d..
Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę. - Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły..., to już dalej bym nie szła
Żona chciała się przypodobać mężowi, wię..
Żona chciała się przypodobać mężowi, więc poszła do fryzjera, " strzeliła " sobie cool fryz. Przychodzi do domu... a mąż nic - czyta gazetę nawet nie zauważył żadnej zmiany. Na następny dzień myśli: " Trzeba sobie zrobić porządny makijaż to na pewno zauważy. " Tak też zrobiła. Przychodzi do domu a mąż nic nie zauważył. Na trzeci dzień poszła kupić jakieś wdzianko. Mąż nadal jej nie zauważa. Więc sobie myśli on mnie w ogóle nie zauważa jutro założę maskę przeciwgazową. Nazajutrz siedzą sobie przy obiadku. Mąż spogląda znad gazety, patrzy, patrzy i mówi: - A coś ty sobie, k**wa. brwi ogoliła!?


