Dowcipy: Mężczyźni Dodaj dowcip »
Pijany mężczyzna sika na mur domu. W tym..
Pijany mężczyzna sika na mur domu. W tym momencie wychodzi z klatki starsza pani i patrząc z obrzydzeniem mówi: - Ależ bydle.
A mężczyzna na to:
- Pani się nie boi, ja go mocno trzymam.
Rozmawiają dwaj menele:
- Zenek pokaż..
Rozmawiają dwaj menele: - Zenek pokaż w mordę mać, co to za cudo?
- Ty, to tatuaż pamiątka z podróży po Kubie dwadzieścia lat temu.
- Bardzo ładny ten skorpion. Zenek, a powiedz to nie schodzi z wodą?
- Czy ja wiem!?
Przychodzi Jasiek do Mariana i pyta się:..
Przychodzi Jasiek do Mariana i pyta się: - Waliłeś kiedyś konia?
- Co Ty! Nie wolno bić zwierząt.
Dzwoni telefon:
- Pan Kowalski?
- ..
Dzwoni telefon: - Pan Kowalski?
- Tak.
- To pan wczoraj wyciągnął z wody mojego tonącego synka?
- Tak.
- Oddawaj czapkę złodzieju!!!
Zabłądził facet w lesie. Wykręca z telef..
Zabłądził facet w lesie. Wykręca z telefonu komórkowego numer 112 i mówi do słuchawki: - Jestem na grzybach w lesie i zabłądziłem.
- Niech pan krzyczy, może ktoś pana usłyszy.
- Pomooocy, pomooocy!...
Zza krzaków wyłazi niedźwiedź grizli i mówi:
- Co się tak wydzierasz, idioto?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, boję się i jestem zdenerwowany. Może ktoś mnie usłyszy i przyjdzie.
- No i przyszedłem, uspokoiło cię to?
Rozmawia dwóch koleżków przy piwku:
-..
Rozmawia dwóch koleżków przy piwku: - Wiesz co stary? Żonę w domu trzeba trzymać krótko.
- No... Dwa, góra trzy lata.
Faceci rozmawiają przy herbatce w klubie..
Faceci rozmawiają przy herbatce w klubie seniora. Jeden nagle pyta:
- Mietek, a czy w tym tygodniu nie przypada wasza pięćdziesiąta rocznica ślubu?
- Owszem.
- I co planujesz?
- No... Pamiętam, jak na dwudziestą piątą rocznicę zawiozłem żonę do Francji.
- Serio? A co zrobisz w tę pięćdziesiątą?
- Hm... No może bym po nią pojechał?
Spotykają się mężczyźni i zaczynają narz..
Spotykają się mężczyźni i zaczynają narzekać na swoje żony: - Moja, to taka latawica, ciągle jej nie ma w domu - mówi jeden.
- A moja, to nie gotuje wcale - narzeka drugi.
- A moja, to taka pedantka i czyścioszka, że aż mnie to wkurza. Ciagle tylko sprząta - mówi trzeci.
- No ale to chyba zaleta a nie wada, że ciągle sprząta i jest taka pedantka - stwierdzają koledzy.
- No niby tak - mówi mężczyzna, ale jest to wkurząjące, bo wyobraźcie sobie, wstajecie w nocy zrobić siku, wracacie, a tu już łóżko pościelone.


