Dowcipy: Pijacy Dodaj dowcip »
Badanie skończone, lekarz z zafrasowaną ..
Badanie skończone, lekarz z zafrasowaną miną pyta: -Niech pan powie szczerze. Często odczuwa pan gwałtowną chęć picia?
-Ależ skąd, panie doktorze! Do takiego stanu nigdy nie dopuszczam!
Kowalski spił się do nieprzytomności. St..
Kowalski spił się do nieprzytomności. Stoi pod latarnią i chwieje się na nogach. -Skąd pan jest? - pyta jakiś inteligent.
-Z Atlantydy...
-Przecież Atlantyda dawno zalana!
-A ja to nie?
Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w sł..
Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w słup ogłoszeniowy. Ludzie przechodzą, patrzą, a Kowalski z gębą przy słupie chodzi dookoła i biadoli: -Ludzie, pomóżcie, bo mnie zamurowali...
Obok kobiety stoi w autobusie pijany męż..
Obok kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona, patrząc na niego z pogardą, mówi: -Aleś się pan uchlał jak świnia!
-A pani jest strasznie brzydka!... I dodaje z tryumfem: - A ja jutro będę trzeźwy!
Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, p..
Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce. -Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie!
-Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.
-Nie wolno panu pić alkoholu! Mówiłem to..
-Nie wolno panu pić alkoholu! Mówiłem to panu już przed rokiem. -Pamiętam, panie doktorze, ale sądziłem, że przez ten czas medycyna zrobi jakieś postępy
Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się ..
Późnym wieczorem Kowalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu. -Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz!
-Nie mogłem przyjść wcześniej - tłumaczy się Kowalski - bo musiałem opowiedzieć kamratom w szynku, jaki żem jest szczęśliwy.
Kowalski spotyka Nowaka.
-Wiesz, mam..
Kowalski spotyka Nowaka. -Wiesz, mam pieruński smak.
-A ja mam pół litra - mówi na to Nowak - ale nie mam miarki.
-Miarkę to mam w gębie - śmieje się Kowalski.
Gdy Nowak wręczył mu całą butelkę, Kowalski pociągnął tak, że nic we flaszce nie zostało. Nowak popatrzył i spokojnie wycedził przez zęby:
-Wiesz, ja ci nie żałuję tej gorzały, ale tą miarkę muszę ci roztrzaskać.
Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad..
Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu. W małżeńskiej sypialni zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę. -Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarzać...


