Dowcipy: Policjanci Dodaj dowcip »
W środku nocy patrol policji zatrzymuje ..
W środku nocy patrol policji zatrzymuje dziwkę. Po spisaniu personaliów policjant pyta ją o zawód. -A tak chodzę... od latarni do latarni.
-Wacek pisz: pogotowie energetyczne.
Egzamin na policjanta. Komisja egzaminac..
Egzamin na policjanta. Komisja egzaminacyjna zadaje pytanie: -Ile jest dwa razy dwa?
-Cztery! - odpowiada pierwszy kandydat.
-Proszę się zastanowić.
-Pięć!
-Naprawdę? Proszę dobrze pomyśleć.
-Sześć!
Decyzja: przyjąć. Głupi, ale robi postępy.
Drugi kandydat.
-Ile jest dwa razy dwa?
-Pięć!
-Ile? Proszę się dobrze zastanowić.
-Pięć.
-Jest pan tego pewien?
-Tak, pięć.
Decyzja: przyjąć. Głupi, ale zdecydowany.
Następny kandydat.
-Ile jest dwa razy dwa?
-Cztery!
-Proszę chwilę pomyśleć.
-Cztery.
-Nie ma pan żadnych wątpliwości?
-Nie, cztery.
-Decyzja: intelektualista, nie przyjmować.
Do śpiącego na ławce w parku podchodzi p..
Do śpiącego na ławce w parku podchodzi policjant i mówi: -Panie, co to? Hotel?
-A co to ja? Informacja?
Późnym wieczorem przez park przechodzi p..
Późnym wieczorem przez park przechodzi policjant. Coś zaszeleściło w pobliskich krzakach, więc woła: -Co tam się dzieje?
-Tu się odbywa kopulacja!
-Płacicie obywatelu 50 zł grzywny.
Z krzaków wysuwa się ręka z banknotem. Policjant bierze pieniądze, wypisuje mandat i odchodzi. Po chwili słyszy jakieś odgłosy dochodzące zza innych krzaków.
-Co tam się dzieje, też kopulacja?
-Tak - odpowiada męski głos.
-Płacicie obywatelu 50 zł.
-Zapłać kochanie, pieniądze są w torebce.
-Cooo? Was jest dwoje? 100 zł!!
Późnym wieczorem policjant podchodzi do ..
Późnym wieczorem policjant podchodzi do pijanego mężczyzny pukającego w uliczną latarnię. -Po co pan tu puka?
-Pukam do kolegi.
-Widzę, że pan tu puka już kilka minut. A może kolega gdzieś wyszedł?
-Ależ skąd! Przecież się świeci!
Komendant posterunku do policjantów:
..
Komendant posterunku do policjantów: -Jak mogliście dopuścić do tego, żeby bandyta wydostał się z banku?! Przecież kazałem wam pilnować wszystkich wyjść!
-Tak też zrobiliśmy. Obstawiliśmy wszystkie wyjścia, ale widocznie wymknął się przez wejście...
Do dwóch policjantów podchodzi Amerykani..
Do dwóch policjantów podchodzi Amerykanin, który wyszedł przed chwilą ze swojego eleganckiego auta i łamaną polszczyzną pyta: -Jak dojechać do hotelu " Forum " ?
-Najpierw skręci pan w lewo, panie generale, potem prosto i na najbliższym skrzyżowaniu znów w lewo.
Komendant posterunku policji na odprawie..
Komendant posterunku policji na odprawie: -Jutro jedziemy na ważną akcję. Wszyscy przychodzą punktualnie na szóstą rano. Kto się spóźni, będzie jechał na przyczepie.
-A o której odjeżdżają przyczepy?
Policjant idąc ulicą słyszy głos wydobyw..
Policjant idąc ulicą słyszy głos wydobywający się z pobliskiej bramy: -Ratunkuuu! Gwałcą!
Szybko wbiega do bramy i widzi pijaka opierającego się o ścianę.
-Co pan tak krzyczy!?
-A co, wyobrazić sobie nie wolno?


