Dowcipy: ¦l±zacy Dodaj dowcip »
[1]
Przyjecha³ ¦l±zak do Warszawy i po drodz..
Przyjecha³ ¦l±zak do Warszawy i po drodze wszed³ do sklepu monopolowego: - Dzieñ dobry - mówi ¦l±zak
- Dzieñ dobry.
- Poprosze flaszke
- Co, flaszke?
- Ma pani racje, niech bêd± dwie.
- Po co ¦l±zokowi maluch?
- ¯eby mia³..
- Po co ¦l±zokowi maluch? - ¯eby mia³ co pchaæ!
Wraca synek górnika ze szko³y i mówi ojc..
Wraca synek górnika ze szko³y i mówi ojcu: -Ociec, dzisiok dosto³ek kapa z geografii..
-A, co ze¶ za¶ nie wiedzio³?
-Nie wiedzio³ek kaj jest Afryka.
-Pierona, pzreca to musi byæ kaj¶ blisko, bo do nos na gruba dziennie przyjy¿d¿o murzyn na kole...
Dwóch górników po szychcie, ¿eby siê szy..
Dwóch górników po szychcie, ¿eby siê szybciej umyæ, wchodzi pod jeden prysznic. Przygl±daj± siê nawzajem swoim interesom, a¿ w koñcu jeden pyta: -Alojz pieronie, co ty mosz tyn interes taki podziurawiony?
-Pieronie, wiysz, ³ot kiedy moja staro zacyna chodziæ do na kursa sawoir vivra, to teroski wsycko do gymby bierze widelcem...
Mówi Warszawiak do ¦l±zaka:
- I co wy..
Mówi Warszawiak do ¦l±zaka: - I co wy macie na tym ¦l±sku? Brud, syf, górniole, nawet Katowice maj± w herbie jakie¶ m³oty!
- A wy co macie w herbie?! Pó³ dorsz - pó³ babka! Ani siê naje¶æ ani podupczyæ!
Podchodzi jeden ¦l±zak do WC:
- je tu..
Podchodzi jeden ¦l±zak do WC: - je tu kto?
- tu siê nie je, tu siê sra.
Warszawiak, ¦l±zak i Kaszub pojechali na..
Warszawiak, ¦l±zak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy p³ynêli ³ódk±, wy³owili z wody gliniany dzban z dziwn± pieczêci±. Po chwili z³amali tê pieczêæ i z dzbana wylecia³ D¿inn. - Uwolnili¶cie mnie, spe³niê wasze trzy ¿yczenia. Po jednym na ka¿dego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach bêdzie czysta, ryb bêdzie pod dostatkiem, a tury¶ci niech bêd± porz±dni i bogaci.
D¿inn:
- Nudnawe ¿yczenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dooko³a Warszawy ogromny mur, ¿eby odgrodziæ moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i ¿eby ¿adni wsiowi mi tu nie przyje¿d¿ali.
D¿inn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - D¿inn zwraca siê do ¦l±zaka.
¦l±zak:
- Powiedz mi co¶ wiêcej o tym murze wokó³ Warszawy.
- No, otacza ca³e miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz siê nie prze¶lizgnie.
¦l±zak:
- Dobra. Nalej wody do pe³na.
Przychodzi ¦l±zak do sklepu z lustrami i..
Przychodzi ¦l±zak do sklepu z lustrami i pyta siê: - Po ile ten ¶wiñski ryj?
Górnik kupi³ synkowi na Miko³aja kolejkê..
Górnik kupi³ synkowi na Miko³aja kolejkê elektryczn±. Pokaza³ mu jak j± obs³ugiwaæ, po czym wyszed³ z pokoju i zacz±³ pod drzwiami pods³uchiwaæ jak siê synek bawi. Naraz s³yszy: -Stacjo Katowice, wsiadaæ piepszone górole, bo siê drzwi zawieraj±.
Ojciec wraca do pokoju i t³umaczy synkowi, ¿e nie nale¿y tak mówiæ, po czym wychodzi i czeka pod drzwiami na efekt rozmowy. Za chwilê s³yszy:
-Wsiadaæ górole, bo przez tygo mojego starego ciulika momy 15 minut opó¼niynia...
[1]


