Dowcipy: Szkoła Dodaj dowcip »
Mówi Jasio do Czesia:
- Czesiu, a co ..
Mówi Jasio do Czesia: - Czesiu, a co Ty teraz robisz?
- Olewam szkołę.
Szkoła. Pani prosi dzieci, aby powiedzia..
Szkoła. Pani prosi dzieci, aby powiedziały, jakie mają zwierzęta w domu. Padają odpowiedzi: - Ja mam kotka, no a ja pieska. Ja mam rybki w akwarium. Wreszcie przychodzi kolej na Jasia.
- A Ty Jasiu, jakie masz zwierzę?
- My mamy kurczaka w zamrażarce.
Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu, w..
Nauczycielka prosi Jasia: - Jasiu, wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu, wytrzyj.
- No dobra, ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci, co byście napisały na moim grobie, gdybym umarła?
Jasiu w tym samym momencie znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata.
- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
..
- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - To trza było przeczyta?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisałem...
Jest lekcja. Dzieci siedzą grzecznie. Na..
Jest lekcja. Dzieci siedzą grzecznie. Nauczycielka wyszła z klasy po kredę. W tym czasie Jasiu podbiegł do dziennika i narysował tam nagą kobietę. Dostał wezwanie. Do szkoły przyszedł ojciec. Nauczycielka opowiada jak było. Gdy skończyła ojciec mówi: - Pani, to jeszcze nic. Po tym, jak tydzień temu narysował gołą babę na stodole sąsiada, sąsiad do dziś drzazgi z ch**a wyciąga.
Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Na..
Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczycielka wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: - Ile to jest 2+2?
Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i zastanawia się. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzu. Nauczycielka pyta surowo:
- Dzieci! Kto rzucił ściągę?!
Na lekcji polskiego:
- Dlaczego smród..
Na lekcji polskiego: - Dlaczego smród piszemy przez " ó " zamknięte?
- Żeby się nie rozchodził.
Siostra katechetka wzięła zastępstwo na ..
Siostra katechetka wzięła zastępstwo na lekcji biologii. Pyta dzieci: - Co to jest: małe, rude i skacze po drzewach?
Zgłasza się Jasio:
- Wygląda mi to na wiewiórkę, ale jak znam siostrę to pewnie Pan Jezus.
Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ..
Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły. - Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- Dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.


