Dowcipy: Wykładowcy Dodaj dowcip »
Fizjologia studiowania. Profesor na fizj..
Fizjologia studiowania. Profesor na fizjologii: - Bo wiecie, że kobiety studiują za-wzięcie, a panowie za-żarcie??
Akademia Rolnicza w Krakowie
Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki. W tr..
Prof. Ch. Wstęp do teorii polityki. W trakcie wykładu: - Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezę w domu i boje się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku wypiją...
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
Mgr Stanisław L.:
- Niech pan powie b..
Mgr Stanisław L.: - Niech pan powie byle co, byle dobrze.
- Nie wiem.
- Prawidłowa odpowiedz...
Politechnika Śląska
Prawo administracyjne
To prawo admini..
Prawo administracyjne To prawo administracyjne może się czasami dziwnie kojarzyć, nic tylko akty, stosunki, organy, interesy.
Uniwersytet Jagielloński
Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. c..
Nestor wrocławskich chirurgów Prof. M. czyta na wykładzie błędy studentów na kolokwium: - Penis może mieć nawet do 30 m - no to ładnie, czyli ja tu stoję i prowadzę wykład, a mój mały kieruje ruchem na Placu Grunwaldzkim?
Akademia Medyczna we Wrocławiu
Epidemiologia:
- Jak się kogoś uratuj..
Epidemiologia: - Jak się kogoś uratuje to fajnie, a jak koleś umrze to ups... Ale trzeba skubańca w statystyce umieścić...
Akademia Medyczna w Gdańsku
Studentka, bliska płaczu, po oblanym egz..
Studentka, bliska płaczu, po oblanym egzaminie: - Panie profesorze, ja naprawdę nie zasłużyłam na pałę.
- Oczywiście, że nie, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin.
Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa:..
Główny Reanimator. Wykład z ratownictwa: - (...) ważna jest odpowiednia kolejność czynności przy ratowaniu porażonego prądem. Sam przekonałem się o tym, próbując parę lat temu, na wakacjach, ratować mojego jamnika, który przegryzł kabel prowadzący prąd do namiotu. Zamiast odłączyć prąd, złapałem jamnika za uszy próbowałem go odciągnąć. Niestety, sam zostałem porażony prądem...
Z sali:
- ...bo to był pies-przewodnik!
Wojskowa Akademia Medyczna w Lodzi
Elektrotechnika, dr O. Wykład. Niefortun..
Elektrotechnika, dr O. Wykład. Niefortunnie usnęło się jednemu ze studentów z pierwszego rzędu, więc usłużny kolega go budzi, szturchając łokciem. Na to Dr O.:
- Po jaka cholerę go pan budził?! Po cichu spal i nikomu nie przeszkadzał!
Politechnika Śląska


