Dowcipy: Zakonnica Dodaj dowcip »
Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jo..
Młoda zakonnica przyjechała do Nowego Jorku. Przerażona ruchem ulicznym stanęła niepewnie przy przejściu dla pieszych. Nagle podbiega do niej dwóch skinów. Porywają ją na ręce i bezpiecznie przenoszą na drugą stronę ulicy. - Dziękuje, panowie - wyszeptała zaskoczona zakonnica.
- No problem! - mówi jeden skin. - Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
Dwie zakonnice spotykają się i jedna do ..
Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi: - Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą!
- Skąd wiesz?!
- Wczoraj byłam... Dzisiaj byłam... i jutro idę...
Obiad dla zakonnic:
- Siostry, dziś n..
Obiad dla zakonnic: - Siostry, dziś na obiad marchewka!
- Hurra!
- Ale pokrojona!
- Eeeee...
Siedzą dwie zakonnice pod rozgwieżdżonym..
Siedzą dwie zakonnice pod rozgwieżdżonym niebem. Spoglądają na gwiazdy i jedna mówi: - Widzisz Zofio, one świecą i my świecą.
Kto wymyślił powiedzenie: przezorny zaws..
Kto wymyślił powiedzenie: przezorny zawsze ubezpieczony? - Zakonnica, nakładając prezerwatywę na świeczkę.
Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr ..
Siostra zakonna zwołała zebranie sióstr z jej zakonu. I mówi: - wczoraj w naszym zakonie był mężczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!
Siostra mówi znów:
- znalazłam jego bieliznę i prezerwatywę
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa była dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- uuuuuuuu....
Wchodzi nawalony koleś do autobusu i sia..
Wchodzi nawalony koleś do autobusu i siada niedaleko zakonnicy. Zakonnica patrzy na niego z obrzydzeniem i stwierdza: - Trafi pan prosto do piekła!
A gościu:
- O mój boże! Pomyliłem autobusy!
Rozmowa 2 zakonnic:
- Tak sobie myślę..
Rozmowa 2 zakonnic: - Tak sobie myślę Faustysiu, że chyba rzucę ten zakon i zostanę jakąś znaną zagraniczną piosenkarką.
- Zajebiście!
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i..
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej:
- Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
- Pomoże???
- Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.


